Czym i jak chcą jeździć Polacy? To tytuł raportu opracowanego przez PwC. Badaniom została poddana elektromobilność, connected cars i carsharing. My dzisiaj omawiamy część connected cars.

Wedle analityków PwC, wynik osiągnięty na koniec 2017 roku w sprzedaży nowych aut, powinien być o ponad 2,9% wyższy od tego z 2016. Wiodące kraje w Europie to oczywiście Niemcy, Wielka Brytania i Francja. Polska do czołówki pod tym względem nie należy, stąd dlatego tak trudno oczekiwać dedykowanych dla tego regionu rozwiązań z zakresu connected cars oferowanych przez producentów. Nie oznacza, to jednak, że kierowcy ich nie oczekują.

Jak wynika z prognoz PwC, do roku 2022, dwa na trzy samochody będą wyposażone w pakiet aplikacji online wspomagających podróż. W tym czasie wartość rynku connected cars na świecie może się potroić, osiągając poziom 155,9 mld dolarów (wobec spodziewanej wartości rynku w 2017 r. mającej wynieść 52,5 mld dolarów).

Analitycy słusznie zauważają, że w przyszłości o przewadze konkurencyjnej będą decydowały technologie. Te wspomagające mobilność mają stanowić do 14% wartości pojazdów klasy premium i około 7% w przypadków klasy średniej. Co ciekawe, udział producentów wyposażenia (OEM) może spaść z 70% do 50% na rzecz dostawców nowych rozwiązań technologicznych oraz platform cyfrowych wspomagających transport. Dalej można przeczytać, że coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania umożliwiające planowanie i zarządzanie podróżą. Według innego raportu PwC „Driving the future: understanding the new automotive consumer” 61% badanych wskazało, że chciałoby mieć samochód zintegrowany ze swoim smartfonem.

To, co my od kilku lat forsujemy w Connected Life Magazine – samochód w najbliższych latach zmieni się w platformę Internet of Things na czterech kołach, zdaje się potwierdzać Piotr Michalczyk, partner w PwC, lider zespołu doradztwa dla branży motoryzacyjnej, który twierdzi, że:

„Samochody niedalekiej przyszłości będą kolejnym urządzeniem połączonym w sieci z naszym smartfonem, domem, miejscem pracy oraz innymi samochodami. Zmieni to dosyć istotnie koncept samochodu, jak również zachowanie użytkowników. Kluczowe znaczenie będzie miała nie moc silnika czy design, a oferowane funkcje. Będzie to stanowiło duże wyzwanie dla producentów samochodów oraz wymagało wielopłaszczyznowej współpracy z platformami IT oraz rozwoju własnych rozwiązań informatycznych”.

Connected Cars a polski kierowca

PwC przygotowując raport, pokusiło się o przeprowadzenie badań na polskich kierowcach. Między innymi wynika z nich, że wśród najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej używanych funkcjonalności są te wspomagające prowadzących w wyznaczaniu trasy podróży, śledzeniu natężenia ruchu oraz monitorowaniu poziomu opłat, o ile trasa jest nimi objęta. Respondenci wskazali na nawigację Google, Yanosika i nawigację TomTom. Co ciekawe, zabrakło tam chociażby NaviExperta, którego nawigacja oferowana jest niemal przez każdego operatora telekomunikacyjnego. Ale być może model white label powoduje, że użytkownicy nie zawsze wiedzą, z jakiego producenta rozwiązania obecnie korzystają.

I teraz najciekawsze. PwC zapytało respondentów, za jakie funkcje integrujące pojazd z urządzeniem mobilnym byliby w stanie dopłacić. Jak się okazało, dwie trzecie badanych wybrałaby aplikacje umożliwiające monitoring i śledzenie lokalizacji auta, 63% zdecydowałoby się na aplikacje wysyłające automatycznie sygnał o pomoc w przypadku ciężkiego wypadku, zaś 57% zakupiłoby aplikację monitorującą stan pojazdu i przypominającą o obowiązkowych przeglądach. Z kolei kupując auto dla swoich bliskich, ankietowani najchętniej dopłaciliby za aplikacje alarmowe: wysyłające automatycznie sygnał o pomoc w przypadku ciężkiego wypadku (51%), monitorujące stan zdrowia kierowcy w czasie jazdy (35%) oraz monitorujące stan pojazdu i przypominające o obowiązkowych przeglądach (34%).

Dobry grunt dla Usage-Based Insurance

Co ciekawe, aż 37% badanych kierowców byłaby skłonna wyrazić zgodę na przesyłanie z samochodów danych dotyczących stylu ich jazdy do ubezpieczyciela, gdyby pozwoliłoby to lepiej dopasować ofertę ubezpieczeniową. W momencie powstawania pierwszych ofert ubezpieczeń komunikacyjnych opartych o UBI, to cenna informacja dla ubezpieczycieli.

Big Data i IoT będą decydowały o sprzedaży aut

A jak rozwój nowych technologii wpływa na biznes sprzedaży samochodów? Otóż według PwC zmienia się model zakupu aut. Dzisiaj w głównej mierze informacji poszukuje się w sieci. Klienci już nie odwiedzają 3-4 punktów przed zakupem, lecz przeglądają ofertę w internecie. Dlatego tak ważne będą różne formy interakcji z potencjalnym kupującym, uwzględniające przede wszystkim media społecznościowe. Z drugiej strony, klienta trzeba znaleźć. Toteż poprawę wyników sprzedaży może przynieść wykorzystanie analityki danych – począwszy od demograficznych i geolokalizacyjnych, aż na bdaniu zachowań i preferencji w trakcie zakupów kończąc. PwC wskazuje także uwagę na fakt, że kluczem do sukcesu mogą być spersonalizowane działania marketingowe, oparte o aplikacje mobilne.

My byśmy pewnie dołożyli do tego fakt, że ogromny wpływ na sprzedaż samochodów w przyszłości będzie stanowił cały ekosystem usług dla kierowców, opartych o Internet of Things. I ten dostawca, niekoniecznie producent – czasami nawet dealer multibrandowy, będzie sprzedawał najwięcej, który zaoferuje tego typu rozwiązanie kierowcom. A dostawcy technologiczni i integratorzy są niemal na wyciągnięcie ręki. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że kilku producentów samochodów na świecie, już pracuje nad tego typu rozwiązaniami. Czeka nas prawdziwa rewolucja w motoryzacji. Nadchodzi Internet of Cars.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here